Porządek w domu - częsty powód konfliktów

Dodane: 12-08-2016 10:52
Porządek w domu - częsty powód konfliktów Warto sprzątać samodzielnie, czy lepiej zatrudnić firmę? A może potrzebujesz sprzętu gastronomicznego? Sprawdź sprzątanie kraków

Poproś o pomoc rodzinę

Pamiętajmy, że sprzątanie domu to nie tylko nasza powinność. Często wpadamy w taką pułapkę i wykonujemy za swoich bliskich wszystkie możliwe obowiązki. Skutki są takie, że my marnujemy kolejne godziny w czasie, gdy mąż, córka czy syn nie zajmują się niczym, co byłoby w jakimkolwiek stopniu pożyteczne i pouczające. Pracujemy jednakowo ciężko jak nasz partner nawet jeżeli zajmujemy się jedynie domem, więc wypada go zmotywować do pomocy nam. Część prac jest wymagająca fizycznie, dlatego też silna męska ręka nada się do nich lepiej niż nasza. Nawet jeżeli niektórych zadań nie da rady zrobić, to może nam mocno pomóc na przykład przytrzymując okno w czasie mycia.Nasze pociechy też zyskają na tym, że będą obecne podczas porządkowania mieszkania czy domostwa. Nauczy je to tego, co im samym za jakiś czas będzie w życiu potrzebne, a przy okazji umożliwi to nam zmniejszenie swojej liczby rzeczy do zrobienia. Wyrobimy w nich także regularność i lepszą umiejętność gospodarowania czasem.


Ekologiczne - to dobra alternatywa dla detergentów?

Ekologiczne produkty zyskują na popularności. Wierzymy w ich jakość oraz w to, że nie zatruwamy środowiska. Warto się przyjrzeć organicznym kosmetykom i ekologicznym środkom czystości. Czy warto się skusić? Proszki do prania są skuteczne, ponieważ zawierają m.in fosforany, które potem stają się bardzo dużym problemem w przyrodzie. Biorąc pod uwagę , że coraz łatweij o ekologiczny zamiennik warto trochę poeksperymentować - to wcale nie musi duzo kosztować. Poczytajmy opinie na forach internetowych, poszukajmy alternatywy - ekologicznie nie zawsze znaczy drożej, i nie zawsze znaczy że mniej skutecznie.


Sezon na porządki

Czas wiosennych porządków już dawno minął. To niby ten moment, kiedy robi się to WIELKIE SPRZĄTANIE, bo się zwija zimową garderobę, myje się okna i takie tam. Cóż - co sezon to nowe atrakcje. Bałagan jak wiadomo robi się sam, a posprzątać to już nie ma komu. Na co dzień często ciężko się zmobilizować, dlatego może tego typu zrywy, niczym wielka rewolucja, mają jakiś sens? Zawsze można przy okazji odnaleźć jakieś zagubione skarby. I spalić kalorie. Dużo kalorii.