Zwierzęcy pacjent

rynarii w PolsceW Polsce pierwszą książką o leczeniu zwierząt była Sprawa a lekarstwa końskie królewskiego kowala Conrada (1532). Pierwsza Katedra Weterynarii w Polsce powstała w 1804 roku w Krakowie na Uniwersytecie Jagiellońskim

Dodane: 08-07-2016 15:06
Zwierzęcy pacjent weterynarz radom 24h
Pupil może zachorować w mało oczekiwanym momencie, sprawna pomoc może być potrzebna. Dlatego warto zdawać sobie sprawę gdzie jest , by móc tam pojechać. O zwierzętach.

Historia weterynarii w Polsce

W Polsce pierwszą książką o leczeniu zwierząt była Sprawa a lekarstwa końskie królewskiego kowala Conrada (1532). Pierwsza Katedra Weterynarii w Polsce powstała w 1804 roku w Krakowie na Uniwersytecie Jagiellońskim - działała ona z przerwami do 1936 r.( w 2012 roku została reaktywowana)1. W 1823 roku Ludwik Henryk Bojanus założył natomiast Szkołę Weterynaryjną przy Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Wileńskiego. W 1840 w Warszawie powstała Szkoła Weterynaryjna, pod naciskami zaborcy zrusyfikowana i przemianowana w 1873 na Instytut Weterynaryjny. 1881 utworzono we Lwowie Szkołę Weterynarii, 1898 przekształconą w Akademię Weterynaryjną.

Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Medycyna_weterynaryjna


Profilaktyczne szczepienia

Szczepienia zwierząt są równie ważne jak szczepienia u ludzi. Pozwalają zachować zwierzę w dobrym zdrowiu i pomagają wzmacniać odporność na groźne choroby. Obowiązkowym szczepieniem (raz w roku) jest szczepienie psów przeciwko wściekliźnie. Jest to spowodowane dużą ilością psów biegających tzw. luzem po okolicy, co może powodować ryzyko pogryzienia i zarażenia wścieklizną.

Jednak szczepi się również koty, króliki, fretki. Te szczepienia nie są regulowane obowiązkowym prawnym, ale właściciele dbający o zdrowie sowich pupili powinni o niech nie zapominać. Zwłaszcza, jeżeli zwierze wychodzi swobodnie na dwór, gdzie może być narażone na kontakt z potencjalnie chorymi zwierzętami- tyczy się to zwłaszcza kotów i fretek.


Coraz więcej przychodni dla zwierząt

Przychodni weterynaryjnych jest coraz więcej, w sumie nikt nie powinien się dziwić, ponieważ i zwierząt domowych przybywa, a świadomość i odpowiedzialność ludzi rośnie. Przekłada się to na ilość ludzie, którzy dbają o swoje zwierzęta i regularnie uczęszczają do weterynarza. więc i zapotrzebowanie jest większe.

W dobrych przychodniach weterynaryjnych ciężko jest o pustą poczekalnię, a w większych miastach kolejka bardzo przypomina tą w przychodniach dla ludzi. Głównie pacjenci to dalej psy i koty, jednak można zauważyć, ze coraz więcej pojawia się zwierząt mniejszych, a nawet egzotycznych.